„Dziewczynka w czerwonym płaszczyku”. Roma Ligocka

Od momentu przeczytania pierwszych akapitów książki Romy Ligockiej  „Dziewczynka w czerwonym płaszczyku” wiedziałam, że nie będę mogła się od niej oderwać.

dziewczynka w czerwonym płaszczykuRoma Ligocka jako mała dziewczynka trafiła do Getta Krakowskiego wraz z rodzicami i babcią, panowały tam straszne warunki, a ludzie każdego dnia doświadczali głodu i strachu.Przyszedł taki dzień, że Niemcy na oczach dziewczynki zabierają jej babcie a do domu nie powrócił też ojciec. Dziewczynka pozostaje tylko z matką i przez cały okres wojny musi się ukrywać.

Ta przedziwna mieszanina tęsknoty za byciem osobą światową i zuchwałą femme fatale oraz strachu i rozpaczy, jakie w sobie noszę, rozdziera mnie czasem wprost na dwie części.

Autorka w dalszej części książki opisuje swoje życie po wojnie. Dorastanie w powojennym Krakowie, osobiste problemy czy depresję i uzależnienie od leków. Nie jest to zbyt optymistyczna biografia.

Książka nie jest czystą biografią z suchymi faktami, jest to bardziej opowieść o trudnym życiu kobiety. A czyta się to bardzo dobrze mimo tego, że temat nie jest łatwy. Jest to pięknie i prosto napisana biografia. Książka jest pełna szczerości i nie udawanych emocji.

Warto przeczytać tą książkę aby zobaczyć jak małe dziecko rozumie okropieństwo wojny, w tej pozycji mamy przedstawione dogłębnie jak drastycznie i jednocześnie nie odwracalnie zmienia to psychikę człowieka.

Dla mnie teraźniejszość jest ciągle jeszcze próbą generalną – przedstawienie zacznie się dopiero później. Kiedyś.

Tą pozycję czyta się przyjemnie mimo bardzo trudnego tematu  który porusza. I jest pisana prostym i pięknym do tego pisane prostym językiem. I tak prostota jest kluczem do sukcesu tej książki.

Bardzo gorąco polecam tą książkę !!!
Magda

Dziękujemy Wydawnictwu Literackiemu za egzemplarz książki do recenzji

wydawnictwo-literackie