„Sprzeczne sygnały” Kasia Bulicz-Kasprzak

„Sprzeczne sygnały” to historia sióstr bliźniaczek Ludmiły i Izy. Dziewczyny są zupełnie inne co powoduje, że z biegiem lat oddalają się od siebie. Ale więzi siostrzane są silne i kiedy jedna z sióstr wpada w kłopoty ta druga rusza na ratunek. 

Sprzeczne sygnałyLudmiła jest towarzyska, roztrzepana i wiecznie wpada w kłopoty natomiast Iza jest spokojna, opanowana, potrafiąca zachować zimną krew w obliczu zagrożenia. To co wydarzyło się w przeszłości oddaliło od siebie siostry tak bardzo jak to tylko możliwe, lecz któregoś dnia Iza wraca do rodzinnego miasta, a w biurze przyszłego burmistrza -brata bliźniaczek Krzysztofa, znalezione zostaje martwe ciało przyjaciela rodziny Janickich- Andrzeja.

Czytając kolejne strony książki odkrywamy wydarzenia które zadziały się w rodzinie Janickich w ciągu ostatnich pięciu lat i jakie były przyczyny obecnego zachowania jej członków.
Ta książka nie jest dla mnie absolutnie kryminałem raczej książką obyczajową z wątkiem sensacyjnym.
Jest to książka, w której nie wszystko jest takie, jakie się początkowo wydaje a kolejne wydarzenia które poznajemy  na stronach książki pozwalają nam zrozumieć wiele faktów.

Książkę czyta się dość przyjemnie jednak w lekturze bardzo przeszkadzają przeskoki czasowe, których opis są bardzo długie i bardzo mnie rozpraszały. Bardzo drażni też duża liczba bohaterów których autorka Kasia Bulicz-Kasprzak bardzo szczegółowo po kolei przedstawia, że w pewnym momencie czytelnik się pogubi kto jest kim i jakie wydarzenia go dotyczą. Mimo tych minusów warto przeczytać książkę dla jej prostego i lekkiego języka w którym jest napisana. Bohaterowie nawet jeśli było ich za wiele to jednak mają ciekawie stworzone charaktery. Dobre i ciekawe wątki to też plus tej książki. I książka napisana z dużym poczuciem humoru co się na pewno wielu czytelnikom spodoba.

Dziękujemy wydawnictwu Edipresse za egzemplarz książki do recenzji.

EDIPRESSE

Podaj dalej! Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page