„Przebudzenie Olivii” Elizabeth O’Roark

Ta książka „Przebudzenie Olivii” jest takim romansem, niby banalnym i prostym jednak takim który ma bardzo ważne przesłanie i bardzo fajną i wciągającą historię. 

PrzebudzenieOlivia, główna bohaterka ma prawie 21 lat. Zawsze w jej życiu były trudności.
Jest utalentowaną biegaczką i chciała z tym właśnie wiązać swoją przyszłość, jednak pewnego dnia jej marzenia rozsypią się jak domek z kart, bo zostanie wyrzucona z uniwersytetu co spowoduje że jej szanse na karierę w sporcie spadają prawe do zera. Jednak pojawia się dla niej szansa na innym uniwersytecie gdzie otrzymuje stypendium a jej nowym trenerem zostaje Will.

Nikt nie zna jej lepiej ode mnie. Nikt nie wie, jaka naprawdę jest krucha i jak pełna słodyczy. Tylko ja to wiem. I mimo ciągłych kłótni między nami nie ma dwóch innych osób na tej sali tak stworzonych dla siebie jak my dwoje.

Dialogi w książce są żywe, zabawne do tego bardzo realne. Czyta się ją bardzo lekko, szybko i z przyjemnością. Cała fabuła książki Elizabeth O’ Roark jest bardzo przyjemna i fajnie napisana.

 Wparowała do tego pokoju niczym modelka na wybiegu, cała opalona, z nogami do samej szyi, wielkimi, zielonymi oczami i wszystkowiedzącym uśmiechem. Taka dziewczyna stwarza problem samym swym istnieniem, po czym rozmyślnie go tylko eskaluje.

„Przebudzenie Olivii” to taka książka na odstresowanie. Romans rozwija się bardzo wolniutko. A do tego szczypta sensacji. Czego chcieć więcej w wolnym czasie. Czyta się bardzo przyjmie i chce jak najszybciej poznań zakończenie.

Dziękujemy Wydawnictwu Kobiece za egzemplarz książki do recenzji.

kobiece

 

Podaj dalej! Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page