„Odezwij się” Magdalena Zimniak

Magdalena Zimniak stworzyła historię o porwaniu z bardzo rozwiniętą narracją i ogromnymi emocjami zarówno dzieci jak i ich rodziców ale też porywacza. „Odezwij się” to świetnie skonstruowana, przemyślana, mocna i wciągająca propozycja czytelnicza.

odezwij sięW książce widzimy obraz typowej, szczęśliwej rodziny. Wszystko zmienia się w momencie kiedy rodzinę dotknie tragedia jaką jest porwanie dzieci.
Fabuła tek książki pokazuje co takiego są zdolni zrobić ludzie w imię jakiś chorych myśli. Ale niestety też pokazuje jak łatwo odsunąć się od siebie, zatracić się w tylko swoich problemach, odsunąć się od drugiego człowieka. I do czego ta obojętność może prowadzić.

Ada Mielczarek, główna bohaterka ma tylko trzynaście lat a już boryka się z wielkim ciężarem. Ta delikatna i wrażliwa dziewczynka cierpi na nerwicę natręctw a do tego prześladują ją okropne myśli dotyczące ukochanego braciszka. Dziewczynka swoje problemy ukrywa przed rodziną i próbuje sama sobie pomóc. Zaczęła pisać pamiętnik, unika brata i zajmuje się modlitwą.

Leżałam zwinięta w kłębek, nie zwracając uwagi na świat zewnętrzny. W pewnym momencie zaczął mi przeszkadzać stały szum. Moje imię wymawiane co chwila. Dziecięcym głosikiem. Ada. Ada. Ada. Ada. Położyłam dłonie na uszach, żeby odgrodzić się od tego dźwięku. Potem było jeszcze gorzej. Odezwij się. Natarczywy głos dziecka. Małe rączki w moich włosach i na ramionach. Nie bawiąc się w delikatność, odsunęłam je i zakryłam się kołdrą aż po głowę. Przez jakiś czas mogłam do woli nurzać się w gnoju. Zasnęłam. Lubiłam spać, bo czasem pojawiała się pustka. Może była też tym razem, bo pamiętam tylko przebudzenie. Ktoś ściągnął ze mnie kołdrę zanim zdążyłam ją zatrzymać. Zacisnęłam mocno oczy. Niech myśli, że śpię. Niech odejdzie. Ada – usłyszałam znów głos Rafałka. Ada. Ada. Ada. Ada. Wkładał mi do ręki jakiś przedmiot, powtarzając moje imię. To mój brat – pomyślałam. Nie jestem sama. Zacisnęłam palce na czymś dziwnie znajomym. Jeszcze nie otwierałam oczu.
– Ojcze nas, któryś jest w niebie – mówił Rafałek (…).

Kiedy pewnego dnia z czteroletnim Rafałkiem znika bez śladu rodzice dzieci dowiadują się o problemach córki a ta sytuacja pokazuje jak wiele w tej pozornie szczęśliwej rodzinie istniało niewyjaśnionych problemów i żali.

Autorka pokazuje problem z perspektywy kilku pistacji ale największą role w pokazaniu obrazu sytuacji ma pamiętnik Ady. Fabuła książki toczy się bardzo powoli, akcja toczy się bardzo powoli.

„Odezwij się” porywa czytelnika od porządku do samego końca, dodatkowo trzyma w napięciu aż do ostatniej litery książki. Pozycja ta dostarcza czytelnikowi cały wachlarz skrajnych emocji.

Jest trzecia nad ranem. Często budzę się w nocy i prześladują mnie wtedy obrazy, których nie chcę. Teraz strach był ciemny, pozbawiony kształtów. Poszłam do łazienki, odbębniłam swoje idiotyczne rytuały, wykonałam rundki po pokoju, dopiero później uklękłam i modliłam się długo i rozpaczliwie.

Wątki w tej książce są niezwykle wnikliwe, osobowości są stworzone na wielu poziomach i do tego niezwykle trudne i skomplikowane relacje między bohaterami sprawiają, że książka wciąga i trzyma w napięciu do samego końca. Autorka wnika bardzo głęboko w osobowość ludzką i pokazuje nam na przykładach jak łatwo jest się zatracić i nie zobaczyć, że problem może dotyczyć naszej rodziny.

Bardzo dobra lektura polecamy do przeczytania całym rodziną.

Dziękujemy wydawnictwu Prozami za egzemplarz książki do recenzji.

prozami

 

 

 

 

 

 

Podaj dalej! Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page