Amanda Prowse „Świąteczne marzenie”

Amanda Prowse stworzyła przepiękną historię o świątecznym marzeniu. Meg, główna bohaterka nie miała łatwego życia i marzyła aby jej syn miał przepiękne święta…

marzenieMeg, główna bohaterka książki samotnie wychowuje kilkuletniego synka. Jej dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych bo spędziła je w wielu rodzinach zastępczych i nigdy nie udało jej się spędzić rodzinnych świąt. Dlatego postanowiła, że jej synek będzie miał każdego roku najpiękniejsze Boże Narodzenie. Ale jak to w życiu nie wszystko zawsze da się zaplanować..

Bohaterka ma bardzo odpowiedzialną pracę ponieważ czuwa nad nowo otwartymi lokalami swojej firmy. Tuż przed Borzym Narodzeniem musi wyjechać do Nowego Jorku, gdzie kolejna cukiernia może nie powstać. I  właśnie na Manhattanie poznaje Eda. Jest niezwykle intrygującym architektem.

Te kilka dni spędzone w Ameryce zupełnie odmieniają Meg. Mimo, że przeszłość do niej wraca a dystans między Londynem a Nowym Jorkiem jest ogromny.

Książka jest bardzo przyjemną i jednocześnie klimatyczną powieścią, mimo tego, że jest przewidywalna i bardzo prosta w odbiorze czyta się ją bardzo dobrze a jej optymizm jest jej bardzo dużym plusem. Dodatkowo autorka bardzo obrazowo pokazuje uroki Nowego Jorku.

Utrata ukochanej osoby sprawia, że postrzega się wszystko z innej perspektywy. Rozumie się, co jest ważne, przypomina o tym, żeby nie przejmować się drobiazgami.

Narracja w tej książce jest trzecioosobowa, co niestety powoduje, że emocje ukazane w powieści są bardzo niewyraźne. Ale za to styl pisarski autorki, te niedobory emocji rekompensuje, bo jest on prosty i bardzo płynny dlatego czyta się bardzo przyjemnie a klimat świąteczny czuć od pierwszej strony.

Okładka książki nastraja nas melancholijnie. Mamy tu drogę, światełka, czerwony płaszcz i śnieg czyli właściwie wszystko co przenosi nas w baśniowy świat świąt.

Jeśli chcecie w okresie świątecznym przeczytać niewymagającą historię ze świętami w tle to polecam. Bo książkę czyta się szybko, jednak jej wadą jest to, że nie zapamięta się jej na długo.

Dziękujemy wydawnictwu Kobiecemu za egzemplarz książki do recenzji.

kobiece

 

 

Podaj dalej! Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page