[Prezent] „Światło w Cichą Noc” Krystyna Mirek

Już sama okładka książki „Światło w cichą noc” przyciąga mnie do siebie swoim urokiem i tym, że jest okładka jest w klimacie świątecznym.

ŚwiatłoMagda, bohaterka naszej książki niedawno się zakochała dlatego informuje braci, że w tym roku nie wyjadą na święta do ciepłych krajów, bo ona chce na wigilię zaprosić swojego narzeczonego. Dla dziewczyny to bardzo trudne zadanie. Będzie bardzo trudno, będzie wiele wzlotów ale i upadków. Rodzeństwo nie uniknie też wielu wspomnień o stracie rodziców. Ale święta to tak magiczny czas, że może i im przydarzy się cud?

Antek, drugi bohater książki wraca do domu, które kojarzy mu się  z bardzo przykrymi wspomnieniami. Chłopak podejmuje próbę poznania wszelkich sekretów które wpłynęły na całe jego życie. Chce odnaleźć wreszcie spokój.

Ale czasem zdrada oznacza, że jakiś dom zmiecie nawałnica. W jednej chwili i z taką siłą, że latami nie będzie można go odbudować. A ich dom był piękny. Z jasnowłosą serdeczną mamą i męskim opiekuńczym ojcem, który bardzo kochał swojego sześcioletniego syna. Troszczył się o niego i spędzał z nim dużo czasu. Był wzorem, autorytetem i całym światem. To mu jednak nie przeszkodziło nagle odrzucić własne dziecko niczym puste opakowanie po niesmacznym posiłku. Bezwartościowe i niepotrzebne.

Nie przypominam sobie abym wcześniej czytała jakąś książkę Krystyny Mirek więc „Światło w cichą noc” jest moją pierwszą książką tej autorki. A to duże zaległości bo język jest niezwykle obrazowy co sprawia, że niemal namacalnie czuje się ciepło w sercach bohaterów, ale też, smutek i żal.

Książka porusza bardzo ważny temat jak ważną rolę w życiu powinna odgrywać rodzina. Autorka podkreśla jak ważna jest miłość i bliskość. Może się okazać, że w życiu pozostanie nam tylko rodzina. Dlatego trzeba o nią dbać i pielęgnować rodzinne relacje puki jest a to jeszcze czas.

Ta książka to również przestroga żeby nie zatracać się w miłości. Bo możemy zgubić swoje serce i duszę.  A to nigdy nie kończy się dla nikogo dobrze.
Powieść Krystyny Mirek pokazuje jak bardzo należy wierzyć w rodzinę, dbać o siebie nawzajem, wspierać się ale przede wszystkim mocno KOCHAĆ. Dzięki temu nawet jak świat nam się wali na głowę wspólnie znajdziemy wyjście z najtrudniejszych sytuacji.

Wigilia dopiero miała nadejść, ale przebudzenie już się zaczynało.Sylwetka domu sąsiadów jak zwykle była ciemna, ale po chwili zaczęły się w środku zapalać kolejne światła. Najpierw na dole, w kuchni, potem w pokoju Bartka, a na koniec rozjaśnił się strych. Uśpiony przez lata dom budził się do życia.

Książka „Światło w cichą noc” to powieść którą warto przeczytać. Jest niezwykła i czas zbliżających się świąt każdemu czytelnikowi umili.

Za egzemplarz książki do recenzji dziękujemy wydawnictwu Edipresse.

EDIPRESSE

 

 

 

Podaj dalej! Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page