Krym. Miłość i nienawiść. Maciej Jastrzębski


Krym_okladka_malaKrym- to półwysep, skrawek Ukrainy który siłą został przyłączony do Rosji. To jedno słowo : KRYM a tak wiele emocji, niezwykle dramatyczna współczesna historia, która dzieje się na naszych oczach.
I o tym skrawku ziemi, i o tej historii pisze właśnie Maciej Jastrzębski w swojej najnowszej książce „Krym. Miłość i nienawiść”.

Pan Maciej jest dziennikarzem Polskiego Radia i korespondentem tej stacji w Rosji. Książka jest kolejną pozycją reportersko-fabularną. Autor pisał już wcześniej książki o Rosji jak i o Gruzji. Tym razem jego powieść opowiada o Krymie.

 

Dziennikarz opowiada historię oczami uczestników wydarzeń na Krymie. Głównym tematem jest historia miłości Marianny, Ukrainki z Krymu i Fiodora, mieszkańca Moskwy. Ona- nigdy nie chce zmieć swojego miejsc zamieszkania  i swojego obywatelstwa na rosyjskie, jest patriotką, on- wierzy w politykę swojego kraju, wierzy prezydentowi, ale nie miesza się do polityki.
Kochają się… Ale czy ta miłość ma szansę przetrwać w trudnym czasie konfliktu?

Książka to trzy opowieści pierwsza to ta opisana powyżej, druga to historia Tatara mieszkającego na Krymie, który zaciąga się do wojska i walczy o wolność. Trzecia część to po prostu opowieść o Krymie widzianym oczami pana Macieja.

„Gorsze od kłamstwa są tylko półprawdy, bo to one sieją największe spustoszenie w naszych duszach.”

Bardzo cenną cechą tej książki jest to, że autor stara się nie oceniać bohaterów i sytuacji, nie sugeruje czytelnikom co i w jaki sposób mają myśleć. Dlatego też ta książka jest bardzo dobrym sposobem na dowiedzenie się jak naprawdę wygląda sprawa Ukrainy.

Książka jest tak napisana, że te 275 stron czyta się błyskawicznie i nim człowiek się zorientuje jest już na końcu. Styl pisania jest bardzo porywający, ciekawy i niebanalny. Nie jest to reportaż w naukowym znaczeniu tego słowa… To połączenie reportażu z opowieścią obyczajową. Zadziwia to w jak sprawny sposób autor połączył te dwa gatunki literackie, teoretycznie tak odmienne i dalekie.

Książka jest moim zdaniem bardzo dobrą pozycją literatury faktu. Mimo, iż opowiada trudne i pełne niepokoju wydarzenia przepełniona jest nadzieją na dobrą zmianę i koniec tego konfliktu. Jastrzębski pokazuje, że ta wojna nie toczy się tylko na terenach objętych działaniami wojennymi ale przede wszystkim zakorzeniona jest ona w sercach ludzi.

„Ważniejsza jest granica, którą mamy w głowie i w sercach. To jej pod żadnym pozorem nie można przekroczyć. Efektem każdej próby kompromisu między złem i mniejszym złem jest jednakowoż zło. Rosyjska idea stworzenia nowego ładu na świecie nie jest groźna dlatego, że nie akceptuje ustalonego przed laty porządku. Jest groźna, bo chce się ją realizować nie z kimś, ale przeciwko komuś.”

Tytuł ten polecam każdemu, bo pozwala uświadomić sobie, że nie wszystko jest zależne od nas i nie mamy wpływu na pewne konsekwencje nie tylko naszych działań. Książka ta pokazuje też jak blisko jest do zatoczenia koła przez historię. A czy to jest dobre, czy może warto by świat zrobił wszystko by ta powtórka jednak nie miała miejsca?

Zapraszamy do przeczytania fragmentu książki.

Informacje o książce:
Tytuł: Krym. Miłość i nienawiść
Tytuł oryginału: Krym. Miłość i nienawiść
Autor: Maciej Jastrzębski
ISBN: 9788328301603
Wydawca: Helion
Rok: 2015

O autorze:

Maciej Jastrzębski — włocławianin,który całe swoje zawodowe życie związał z Polskim Radiem. Dziennikarską przygodę rozpoczął w 1988 roku od współpracy z radiową Trójką. Później był reporterem rozgłośni regionalnej w Bydgoszczy. Od wielu lat jest korespondentem zagranicznym Informacyjnej Agencji Radiowej Polskiego Radia. Pracował w Mińsku na Białorusi, a obecnie mieszka w Moskwie i przekazuje najważniejsze informacje dotyczące wydarzeń w Rosji. Jest też specjalnym wysłannikiem Polskiego Radia do Gruzji. (źródło: strona wydawnictwa)

Dziękujemy wydawnictwu Helion za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego.logo_helionpl
Podaj dalej! Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page