„Bez cukru, proszę” rozmowa Danuty Kondratowicz z Katarzyną Miller

Miller_Bezcukruprosze_500pcxKochająca piękno, szczera, bezpośrednia ale i ciekawa świata oraz ludzi taka właśnie w największym skrócie jest Katarzyna Meller którą mamy okazję lepiej poznać dzięki rozmowie którą przeprowadziła Danuta Kondratowicz. Jest ona w tej książce niezwykle autentyczna i dlatego też przekazuje czytelnikowi swoje pozytywne nastawienie do życia.

Ludzie często oczekują od terapeuty, że będzie doskonały.
Moja niedoskonałość nie szkodzi, a pomaga. Jestem zwykła, ułomna i mam swoje słabości. Jak wszyscy. Z czymś nie daje sobie rady i to widać. Choć mogę też powiedzieć, że w pewnym sensie nie chcę sobie dać z tym rady.

Książka ta porusza bardzo dużo tematów i to bardzo trudnych, ważnych szczególnie dla kobiet. Bohaterka wywiadu ujawnia czytelnikom swoje najskrytsze tajemnice.
Swoją akceptacją samej siebie i szczerością bardzo szybko nawiązuje z ludźmi pozytywny kontakt. W swojej bezpośredniości nie boi się mówić otwarcie o swoim życiu erotycznym, próbach samobójczych i innych trudnych tematach. Bardzo szeroko poruszanym tematem przez panią Katarzynę w wywiadzie jest temat kobiecości. Nie kryje się ona ze swoi sympatiami  do płci przeciwnej ale też o zainteresowaniu kobietami.

Z wieloma jej poglądami można się nie zgodzić, ale trzeba przyznać, że jej podejście do życia czy ludzi oraz świata jest bardzo ciekawe i nieszablonowe.
Książka przyciąga ogromną liczbą wątków biograficznych z życia prywatnego ale i zawodowego Katarzyny.

Dość popularne pozostaje przekonanie, że praca z psychoterapeutą to dążenie do naprawiania siebie, a więc do jakieś wyimaginowanej własnej doskonałości.
Jest wręcz odwrotnie. Masz nauczyć się akceptować swoją zwyczajność. To jest zdrowe. Taka jestem – taką mam przemianę materii, inni mają inną i co z tego?

Warto przypomnieć, że Katarzyna Miller jest znaną psychoterapeutką z ogromnym dorobku zawodowym.

Język książki jest bardzo lekki co jest niewątpliwym atutem tej pozycji i co pozwala na bardzo szybkie czytanie, nawet jeśli w niektórych kwestiach się nie zgadzamy z Miller to z ogromną chęcią chce się czytać dalej.

Po lekturze tej publikacji wszyscy fani Miller będą zachwyceni jej podejściem do życia i samej siebie jeszcze bardziej, natomiast ci którzy są nastawieni negatywnie będą tą kobietą jeszcze bardziej zdegustowani.

Zrobiło się gorąco…
Buzowało napięcie. Staliśmy blisko siebie w ustronnym kąciku. Malowałam czarną kredką do oczu ośmiornicę czy kotwicę na jego ramieniu i torsie. Oboje dyszeliśmy z namiętności…

Można stwierdzić, że mówi nam o tym, że warto żyć w zgodzie ze sobą. Dlatego książkę tą można uznać za poradnik jak dobrze przeżyć życie i się nim cieszyć. Może być też wskazówką jak to warto zajmować się tylko rzeczami ważnymi, podpowiada też co tak naprawdę jest cenne i ważne w życiu.

Warto przeczytać ową pozycję ponieważ niezwykle nieprzeciętny obraz Katarzyny Miller wyłania się z kart książka. Przyznać uczciwie jednak trzeba, że „Bez cukru, proszę” jest wywiadem na poziomie tabloidów, docenić jednak trzeba, że pojawia się w niej wiele ważnych i kontrowersyjnych tematów.

Zapraszam do zajrzenia do środka książki po kliknięciu w link.

Oprawa miękka
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Znak literanova

znak_nova
Autorki recenzji bardzo serdecznie  dziękują wydawnictwu Znak za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

Podaj dalej! Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page